Jak uwolnić umysł od wpływu kontekstu odniesienia?

Gdzie jest druga strona ulicy? Zawsze tam. ONI są zawsze tymi złymi. Za NASZE błędy winimy przyczyny środowiskowe, natomiast ONI są sami odpowiedzialni za swoją porażkę. Swoją sytuację znamy, obwinianie innych uwalnia z napięcia. Kontekst odniesienia narzuca sposób rozumienia sytuacji. We wzbudzonym, innym kontekście będziemy inaczej rozumieli sytuację. Jednym z narzędzi używanych przez manipulatorów jest zarządzanie kontekstem. Nasza pensja będzie wysoka w porównaniu z pensją w Korei Północnej. Powinniśmy nie narzekać, bo tam mają gorzej. Nasza pensja będzie niska w porównaniu z pensją w Korei Południowej, ale o tym manipulant nie wspomni. Jak uwolnić się spod wpływu kontekstu? Pensję porównujemy do ceny koszyka zakupów we własnym kraju, wydatki na obronność porównujemy do krajowego PKB, szukamy obiektywnych porównań niezależnych od wzbudzonego kontekstu.
Innym, ważnym kontekstem odniesienia są normy społeczne, które zależą od społeczności, w której funkcjonują. Inaczej na zabójstwo honorowe patrzy się w kraju fanatyków religijnych, a inaczej w kraju demokratycznym. Nie jest moim celem ujawnienie wszystkich kontekstów, tylko uświadomienie czytelnikowi, że ocena sytuacji zależy od wzbudzonego kontekstu, a wybór kontekstu mógł zależeć od manipulatora, który chce nas zmusić do konkretnych, korzystnych dla niego zachowań. W toku wypowiedzi pojawiło się pojęcie ocena, która jest domknięciem procesu budowania zrozumienia w kontekście. Warto przyjąć roboczo inne uwarunkowanie ocenianej sytuacji i zobaczyć czy jej ocena się zmieniła. To nam pokaże, że nasza ocena jest tylko jedną z możliwych opcji, być może błędną.


Dodaj komentarz