- Kłamstwo jest drogą na skróty, buduje obrazy sprzeczne z rzeczywistością, bo to posiadane obrazy świata wpływają na decyzje. Nie prawda, ale jej obraz.
- Trafność wypowiedzi jest rzeczą nieosiągalną, bo mam trafić w moje, czy twoje poglądy? Lepiej mówić o adekwatności wypowiedzi do prawdy. Stabilność poglądów to pozorna wartość, bo świat się zmienia zgodnie z rytmami istnienia. Lepiej podążać za zmianą.
- Poszukiwacz prawdy jest akceptującym obserwatorem, który nie biorąc aktywnego udziału w wydarzeniach (bo to porywa) stoi w ich centrum. Akceptuje rzeczywistość taką, jaka jest. Nie ocenia, moralność włącza dopiero na etapie podejmowania decyzji. Poznanie jest moralnie neutralne.
- Można poznawać prawdę, będąc w niezapośredniczonym słowami kontakcie z rzeczywistością. Można też stawiać pytania, na które umysł będzie szukał w pamięci odpowiedzi. Skutecznym narzędziem może być stawianie błędnych tez, które sprawiając dyskomfort zmuszą do poszukiwania zgodności.
- Ludzie są gotowi uwierzyć we wszystko, co jest zgodne z ich przekonaniami, które zakorzeniła w ich pamięci sprawna propaganda. Prawda często przygrywa z propagandą, bo nie stosuje sztuczek socjotechnicznych.
- Większość ludzi nie szuka prawdy, tylko potwierdzenia dla swoich przekonań.
- Propaganda buduje światy alternatywne, w których zleceniodawca steruje tłumami.
- Ludzie nie reagują na prawdę o nas, ale na posiadany obraz naszej osoby. Stąd ukrywamy słabości, prezentujemy pożądany w danym środowisku wizerunek, podejmujemy decyzje korzystne wizerunkowo zdając sobie sprawę, że uleganie kaprysom będzie dla nas szkodliwe.
- Prostota w opisywaniu prawdy bywa niepożądana, pracę straciłoby wielu specjalistów od wyjaśniania trudności. Skomplikowane prawo służy cwaniaczkom, którzy wykorzystują istniejące luki. Jeśli w języku brakuje klarownych definicji, sprytni wycofują się z wypowiedzianych słów.
- Z każdego miejsca sytuacja może wyglądać inaczej. Każdy patrzy z perspektywy własnej wiedzy i doświadczeń. Inni mają do przekazania brakującą część prawdy, przekaz trzeba oczyścić z osobowych uwarunkowań.