Dlaczego prości ludzie wybierają Trumpa. Oni wybierają oczami, Trump wygląda jak taki fajny facet z sąsiedztwa. Kamala Harris wygląda jak osoba z elit, wygląda, mówi jak ktoś, kto się wywyższa.
Podobnie było u nas: masy wybrały silnego swojaka, odrzuciły wymoczkowatego Trzaskowskiego z elit. Nie ważne, że prezydent powinien umieć się zachować na salonach. Dlatego pomóżmy masom wybrać człowieka, którego odbierają jako swojego. Kandydat nie musi odgrywać swojaka, nie musi zakładać maski tylko częściej pokazywać swoją ludzką twarz, by wyborca mógł powiedzieć: mam tak samo, on mnie rozumie.