Jakie korzyści czerpią ludzie z należenia do Kościoła?

Jestem agnostykiem, więc moja wiedza jest z zewnątrz, pewnie istnieją też inne korzyści z przynależności do Kościoła. Poniżej wymieniam te, odkryte przez mnie.

1) Wiara w Boga uwalnia z ciężaru odpowiedzialności, mówimy: Bóg tak chciał.
2) Wiara w Boga uwalania z dyktatu JA, zatem zmniejsza egzystencjalny ból i uwalnia siłę. Problemem jest władza nad nami JA. Ból miał w pierwotnym, ewolucyjnym założeniu wspierać dbanie o siebie, ale coś poszło nie tak. Każdy rozwój duchowy uwalniający z dyktatu JA jest dla człowieka korzystny. Kościół tylko zagospodarował tę prawidłowość.
3) Kontakt z Sacrum, czyli kontakt z ideałem, wycisza nas i uwzniośla. Podobny efekt uzyskamy kontemplując Piękno i Dobro.
4) Kościół jako wspólnota ludzi o tych samych wartościach. To również dziedzictwo ewolucyjne. Kiedyś życie w grupie umożliwiało przetrwanie, osoby wydalane ze wspólnoty ginęły.
5) Etyka religijna.
6) Życie po życiu. Dzięki wierze w życie pozagrobowe uwalniamy się od strachu przed śmiercią.
7) Oddanie się pod opiekę Bogu, by uzyskać wsparcie psychiczne.
8.) Kontakt z Bogiem-Ojcem, Maryją-Matką osłabia ból samotności. Możemy prowadzić z nimi rozmowy. Boga może wyprzeć AI.
9) Rutyna obrządku religijnego. Rutyna wprowadza w życie osób praktykujących na emeryturze codzienne obowiązki, porządkuje życie.
10) Modlitwa jako narzędzie „oddelegowania bólu”. Narzędzie zmiany człowieka na jego lepszą wersję. Bóg nie zmienia świata dzięki modlitwie. Dzięki modlitwie zmienia się człowiek.
11) Modlitwa uwalnia z poczucia bezradności.

To pokazuje, że te same korzyści można osiągnąć poza Kościołem. Kościół te korzyści dostarcza w pakiecie z wiarą w mity, rezygnacją z intelektualnej wolności i „podatkiem” na utrzymanie kleru.
Nie atakuję Kościoła, pragnę tylko, by ludzie świadomie wybrali.


Dodaj komentarz