Jak wybrnąć z poznawczej pułapki niewiedzy?

Jak nie masz wiedzy, to prawie bezkrytycznie przyjmujesz pierwszy „racjonalny” komunikat za prawdę. Ewolucyjnie bezpieczniej było mieć dowolną opinię, niż nie mieć żadnej. Sens jest nieoczywisty: brak opinii blokuje nasze działanie. Nawet błędna wiedza je uruchamia. W przeszłości lepiej było działać, niż nie działać. Jak z tej pułapki wybrnąć? Nie wiem. Wymyślę metodę kroków.

Musimy zbadać koszty i skutki, również te zwane ubocznymi, niedostrzegalne w pierwszym badaniu. Musimy zdobyć zasoby potrzebne do realizacji rozwiązania problemu, najlepiej optymalnego. Problem wcześniej musimy zdefiniować. Musimy zrobić w umyśle model sytuacji, by puścić w nim symulację realizujących się procesów. Chcemy być użytkownikiem procesów, a nie ich niewolnikiem.

Większość ludzi się uczy, ja badam. Ja ufam dobrym, sprawdzonym specjalistom, ale zawsze pytam specjalistę, dlaczego chce wdrożyć dane rozwiązanie, dzięki temu rozumiem i mogę podjąć świadomą decyzję.


Dodaj komentarz