Z czym walczą ateiści? Dobro i Zło.

Postuluję, że ateiści nie walczą z tym, co ja uznaję za Boga, bo czyż można walczyć z energią, walczyć ze świadomością? Ateiści w Polsce walczą ze zdemoralizowanym przez władzę i pieniądze klerem, który narzuca wierzącym nieadekwatne do warunków życia reguły. Walczą z mitami i deformacją prawdy.
Ateiści nie walczą z prawem, choć to zjawisko ma podobną funkcję jak religia: reguluje warunki życia. Prawo w krajach demokratycznych nadąża za rozwojem społecznym, więc nie jest odrzucane.

W kontekście tego pytania fundamentalnego pojawia się kolejne: jakie są współczesne funkcje świętych ksiąg? Nauczanie ukonstytuowane przez założycieli religii zostało opisane po to, by pomagać ludziom wierzącym na drodze do świętości. Ludzie dobrzy nie dostają się do metaforycznego raju, oni osiągają świętość. Świętość to czysta energia zasilającą otwarte serca ludzi praktykujących Dobro. Zwielokrotniana dobrymi uczynkami świętość wspiera ludzi na drodze realizującej Dobro.

Czy ludzie racjonalni chcą walczyć z Dobrem? Mogą nie zgadzać się z moimi postulatami, ale nie chcą walczyć z Dobrem. Tylko ludzie zdegenerowani z nim walczą.
Nawet, jeżeli się mylę, warto zbadać energetyczny aspekt świętości. Jeśli Bóg jest energią, to po śmierci, gdy znika JA, czysta dusza roztapia się w Bogu. W moim ujęciu brudna dusza, to brudna energia kumulująca się w „chmurach”. Szatan nie byłby wówczas spersonifikowanym Złem, ale czarną energią, która wpływa na ludzi, uaktywniając w nich Zło. Badanie tych zjawisk nie jest nieracjonalne.

Teoria Zła i Dobra pozwoli na wypracowywanie drogą naukową strategii zabezpieczających, praktykowanie których uchroni ludzi od reagowania Złem. Tak, my reagujemy Złem, a nie je tworzymy. Takie podejście pozornie zwalnia z odpowiedzialności. My możemy nauczyć się kontrolować reakcję, to jest w zasięgu. Uznanie, że Złem reagujemy, daje nam motywację do pracy nad sobą, bo nie jesteśmy z gruntu źli, reagujemy Złem, a reakcje można zmienić.

Wróćmy do Szatana „chmury czarnej energii”. W pewnych warunkach jesteśmy na nią podatni, ona wzbudza w nas Złe reakcje. Jest przerwa między bodźcem a reakcją, w niej możemy o reakcji decydować. To podejście dla skuteczności wymaga treningu dobrych reakcji, by mieć czym zastąpić łatwiejszą reakcję Zła.
W omawianym kontekście uwypukla się rola kontaktu z Dobrem, poprzez media ,święte księgi, autorytety moralne. Jeśli nasza pamięć wypełniona jest dobrymi treściami, to nie ma miejsca na Zło. Mamy ograniczoną pojemność dostępnej pamięci. Emocje Dobra wypierają emocje Zła, choć złe emocje są łatwiejsze.


Dodaj komentarz