Jak rozumiem nowoczesny patriotyzm, który łączy?

Patriotyzm czasów wojny, czasów zniewolenia ma inną postać niż patriotyzm czasów obecnych. Były inne zagrożenia, inne wyzwania, inne potrzeby i możliwości. Nasi przodkowie walcząc o wolność stanęli na wysokości zadania, obecnie żyjemy w kraju wolnym.
Patriotyzm nie jest pustym epatowaniem symbolami. Patriotyzm nie jest polityką historyczną.

Przed nami stoją nowe wyzwania czasów pokoju. Chcemy dobrobytu, dobrobyt trzeba budować. Chcemy taniego paliwa, musimy pracować nad bezpieczeństwem surowcowym, negocjować korzystne umowy.

Chcemy pełnych półek, dostępnych cen, chcemy pracy. Musimy rozważnie kreować międzynarodową przestrzeń współpracy i handlu.

Chcemy bezpieczeństwa militarnego, musimy wchodzić w sojusze i budować potencjał odstraszania. Głupiec prowadzi wojny, mądry ich unika, bo w czasach pokoju buduje się potencjał, który wojny niszczą.

Świat szanuje silnych, dlatego musimy budować silną pozycję Polski wśród narodów świata. Żaden poważny polityk nie szanuje krzykaczy i polityków działających na szkodę własnego kraju. Obcy polityk co najwyżej się cieszy, bo widzi możliwości do wykorzystania osłabionego wewnętrznymi konfliktami państwa.

Wielcy Polacy budują prestiż i rozpoznawalność Polski na arenie międzynarodowej, zatem trzeba wspierać wielkich. Polska robi błąd, bo wspiera miernych, wiernych, swoich, a wielcy emigrują i budują potencjał obcych państw.

Sukcesem jest bezkolizyjny rozwój, głupcy prowokują konflikty. Każdy konflikt generuje koszty, czasem przesunięte w czasie, często uderzające zza pleców. I potem tylko pozostaje narzekanie na los, który sami sprowokowaliśmy.

Musimy dbać o dobre relacje z sąsiadami i budować rozwiązania problemów w ramach grup wspólnych interesów. W przeszłości byliśmy zarówno ofiarami jak i katami, tereny przechodziły z rąk do rąk, dlatego resentyment historyczny obecnie szkodzi. Nie możemy żyć przeszłością, bo ona blokuje rozwój.

Prawica walczy o pozory, a my potrzebujemy budować fundamenty dla rozwoju, aby nie zostać wykolejeni z rywalizacji o udział w światowym torcie. Mądrzy nie walczą o swój kawałek toru, mądrzy pieką własny, a do tego trzeba wspierać badania i wynalazców.

Prawica zawłaszczyła patriotyzm i go rozumie w kategoriach przeszłości i przestarzałych tradycji. Patriotyzm teraz dzieli, a powinien łączyć.


Dodaj komentarz