pogrywając z losem

kto napisał scenariusz 
mojego trwania w nienazwanym
czy ja czy on ukrywający się 
za maską losu

gram bez wyczucia chwili dziejów
komizm sytuacyjny
stwarza przestrzeń do śmiechu 
przez łzy

wybieram mniejsze zło
wybór rozsądnych

zastanawia mnie złośliwość losu
gdy kanapka spada masłem na ziemię
nieważna wydaje się przyszłość 
gdy dzisiaj ustawia poprzeczkę
za wysoko

jestem poza strumieniem codzienności
ranna czapla
na bagnach tkanych przez egoizm


Dodaj komentarz