zagraj mi pieśń życia
niech dźwięki malują teraźniejszość
spowitą w chmurę intelektualnej zadumy
odgrywaj każdy akt
niech wybrzmi pierwotną siłą
życie ma sens wbrew pospolitości spraw
które składają się na ciąg dziejów
trzymam lejce niebieskiego anioła
który ciągnie niebiański wóz
w drodze donikąd
jesteśmy w centrum naszego świata
zdumieni jego nadmiarem
napierającym jak fala przypływu
mój świat i twój świat spotykają się
w przestrzeni nieobecności Absolutu
wypieramy wpływ siły wyższej
na naszą relację
układamy wspólny wzór
echo zakłóca pieśń