288. Dlaczego ludzie są konserwatywni?

Ja jestem człowiekiem Centrum. Jestem tolerancyjna, to znaczy mam wewnętrzną zgodę na przyznanie mniejszościom prawa do realizacji własnej tożsamości. Nie ma we mnie zgody na narzucanie praw mniejszości wszystkim.

Konserwatyści nie chcą, by ich świat się zmieniał.
Żyją w negatywnych wspomnieniach, nie chcą powtórki z historii, są uwiązani w przeszłości.

Atakują elity, bo byli w przeszłości przez elity poniżani. Elity są otwarte na rozwój, więc więcej osiągają, dlatego stają się elitą.
Politycy konserwatywni karmią poczucie własnej wartości elektoratu. Prowadzą politykę godnościową, głoszą że oni są jedynymi, którzy pozwolą Polsce wstać z kolan.

Ludzie konserwatywni nie rozumieją pojęć, których używają. Nie potrafią ich zdefiniować, dlatego łatwo ulegają narracji budowanej przez manipulatorów. Politycy im mówią, kto jest zły, zatem wiedzą kogo mają atakować. Konserwatyści powtarzają za swoimi przewodnikami argumenty, których nie potrafią uzasadnić, używają w rozmowie przykładów małej wagi uderzających w przeciwników politycznych. Nie rozumieją różnicy w skali afer.

Politycy prawicy wmawiają wyborcom, że są jedynymi patriotami walczącymi o suwerenność. A przecież patriotą jest każdy, kto dba o interesy Polski. PIS rozumie suwerenność Polski jako jedynowładztwo Jarosława Kaczyńskiego.

Suwerenność. Decyzje w UE są negocjowane, Polska ma głos. Decyzje PIS są realizacją fobii jej przywódcy. Co jest lepsze? Suwerenność według PIS to tylko PR-owa wydmuszka nakręcająca emocje.


Dodaj komentarz