chcę być tęczą dla ciebie
pełnią w różnorodności
chcę być falą
która obmywa twoje stopy
zatracam się w miłości
trwam w bezczasie
jestem
dla ciebie
kochaj
kochaj albo odejdź
nie czerp z mojego oddania
gdy nic w zamian nie dajesz
szczęście rodzi się z wzajemności
płonę
ogień nie spala mnie
bo łączy się z twoim
tańczące dusze
ciała czerpiące spełnienie
kochaj
kocham