zaduszki

wiatr przysiadł na grobach
złotym liściem płomieniem jesieni
przywołuje minione dni

pamięć – gospodyni roztropna –
wyryła złotymi zgłoskami dobro
które teraz w pieśni tęsknoty powraca
ból i zło pochowała 
w zakamarkach nieistnienia

wystarczy łez
było 
minęło
jest

tylko smutek otulający nasze serca
w listopadowy ranek
pamięcią o bliskich… wraca


Dodaj komentarz