pełnia obecności

podaruj mi swoją obecność
niech wiatr dziejów
rozwinie przed nami szlak
przyszłość jest nieznana
smutek hula po moim umyśle
targając myśli o tobie

zobacz
na twoich ustach przysiadł motyl
z tęsknoty składa skrzydła
wróć w przestrzeń wspólną
gdzie jest miejsce dla my
nasze ciała płoną niespełnieniem
powstrzymaj łzy
one gaszą żar

chcesz mnie
na podobieństwo wyobrażeń
dlatego będziemy mijać się
przez wieczność


Dodaj komentarz