Wolność. Definicje i postulaty. Część 5.

17. JA w społeczeństwie.

Społeczność reguluje wolność członków, pojedynczych JA.

Mamy kilka poziomów regulacji:

1) Zewnętrzny: kodeks prawny i aparat policyjno-sądowniczy.
2) Zewnętrzny uwewnętrzniany: wychowanie, religia, normy społeczne.
3) Wewnętrzny: osobisty zbiór zasad i wartości.
4) Potrzeby z naturalnym zestawem kar i nagród.

Regulacja na każdym z tych poziomów jest w różnym stopniu skuteczna. Skuteczność zależy od zależności jednostki od danego poziomu oraz od doświadczanej przez podmiot względnej siły nacisku. Najbardziej kosztownym jest poziom zewnętrzny.

Spostrzeżenie:

Hieny w społeczeństwie żerują na innych członkach, manipulują wykorzystując niezaspokojone potrzeby. Świadomość potrzeb i świadomość oraz dostępność akceptowalnych strategii ich zaspokajania czyni człowieka mniej podatnym na manipulacje i wykorzystanie.

18. Potrzeba wolności w kontekście naszego uzależnienia od aktywowania układu nagrody.

Organizm jest zmuszany do zaspokajania potrzeb w dwojaki sposób: poprzez dyskomfort wynikający z niezaspokojonych potrzeb lub poprzez nagrodę za jej zaspokojenie. Postawmy hipotezę, że nieświadome JA potrzebuje wolności w zakresie unikania dyskomfortu i zdobywania nagrody. Jeśli ogranicza się je w tym zakresie, to czuje się zniewolone. Dodajmy jeszcze, że nagrody mogą pochodzić z realizacji różnorodnych aktywności: od jedzenia i seksu począwszy, a na artystycznym tworzeniu lub zdobywaniu władzy skończywszy.

19. O (nie)zależności jednostki

Świat zawsze był pełen ograniczeń. Czy zatem istnieje niezależność jednostki? W jakim zakresie jednostka może być niezależna? Czy istnieje przynajmniej niezależność myśli? Czy możemy mówić, że myśl jest niezależna, jeśli jest kierowana lękami, pożądaniami, skojarzeniami wzbudzanymi przez środki wpływu, często obecnie działającymi na podświadomość?

Czyż nie lepiej przyjąć założenie , że „jestem zależny”. Zgoda na istnienie zależności uwalnia z konieczności walki o niezależność. Dopiero świadomość „jestem zależna” daje przestrzeń do badania źródeł zależności. Dopiero świadomość źródeł zależności stawia nas w sytuacji umożliwiającej wybór: jestem zależny od tego źródła lub rezygnuję z zależności od tego źródła. Zauważcie, że nie napisałam jestem niezależny, napisałam mogę wybrać rezygnację z zależności od wybranego źródła zależności.

Czy podlegając wpływom można być niezależnym?

Rozmawiają dwie osoby. Myśli każdej z nich zależą w pewnym stopniu od rozmówcy, tylko wówczas mamy do czynienia z rozmową. Jeżeli wypowiedzi obu rozmówców są niezależne, wówczas mamy do czynienia z dwoma monologami.

Można również celowo pokierować rozmową tak, aby wywołać pewne klasy zachowań. Wówczas będziemy mieli do czynienia z manipulacją, wpływem, którego rozmówca nie będzie świadomy. Uważam, że cenna jest świadomość ‚jestem zależna’.

W tej chwili jestem zależna od tematu, który rozwijam, od skojarzeń, które są aktywizowane przez zasłyszane rozmowy lub przeczytane teksty. Jestem zależna w tym sensie, że nowa informacja wymaga ode mnie (aby kontynuować wspólną rozmowę) ustosunkowania się, przyjęcia stanowiska do kwestii wcześniej podejmowanych.


Dodaj komentarz