jestem sobą do ostatniej komórki istnienia
wędruję po ścieżkach przeznaczenia
i byłoby tak aż do skończenia czasu
gdyby nie los który wtrąca swoje trzy grosze
i mąci
nie mogę być sobą
życie wymaga zajęcia stanowiska
kiedy nie ma dobrej odpowiedzi
każda sprowadza ból każda rodzi konflikt
ludziom wygodniej stanąć
po jednej ze stron barykady
wstępują do wspólnoty
gdy będziesz ponad podziałami
zarzucą ci niezdecydowanie
odrzucą
nie licz że świat podaruje ci
akceptowalną stronę sporu
musisz o nią walczyć
walka jest matką przeznaczenia