(bez)względność czasu

Bóg w swojej łaskawości podarował nam czas.
Świat jednak nie powstawał idealny.
Czas miał być struną prostą jak marzenie,
ale anioły wzięły go do zabawy i wyszła sprężyna.
Odtąd czas się czasem skraca a czasem rozciąga.

To byłoby nawet cudownie, gdyby nie wtrącił się diabeł.
Zamieszał i …
teraz kiedy potrzebujemy więcej czasu, to on nam umyka,
kiedy czekamy, to on nam się dłuży.

Cóż począć, takie diabelskie znamię
na przepływie wszechrzeczy.


Skomentuj