narodziło się nowe
w zakamarkach wszechświata
zapomniane na starcie
bezistnieniem ulata
zapodziało się w słowie
jak marzenie nieczynne
opuszczone przez twórcę
tak bezpańsko niewinne
wezmę cudo w ramiona
nadam nazwę istnieniu
przedstawię ludziom nowe
otworzę drzwi spełnieniu
zaistnieje w pogłosie
echem wierne powróci
zapomniane na starcie
wolność siebie ukróci