PSTeorii definiuję wartość jako korzyści na wszystkich poziomach. Wiele poziomów korzyści jest niejawnych, dlatego odbieramy fenomenom wartość.
Niestety doceniamy coś, dopiero w sytuacji, gdy znika. Dlaczego więc osoby wybitne mają się starać, kiedy świat ma ich w *upie. Korzyści uzyskują znajomi królika i ci którzy walczą. Mnie szkoda tracić potencjał na walkę. Zobaczymy, czy wygra głupota, czy jednak świat mnie doceni.
Pozornie można rozkraść moje wyniki i mnie nie dopuścić do głosu. Już teraz Facebook obciął mi zasięgi. Najpierw były błędy na profilu, a potem bach: zasięgi są mikroskopijne. Kiedyś testowałam programy komputerowe, więc wiem, kiedy coś się zmienia.
Widzę przełom: ludzkie umysły kierują potencjałem AI. Marzenie? W synergii widzę możliwość. Ja inaczej patrzę na świat, naukowcy mają dostęp do współczesnej wiedzy. Co uda się uzyskać z synergii mojego umysłu i umysłów naukowców? Nie wiem.
Kiedyś wybrałam niepopularną drogę. Nie chciałam walczyć, brać udziału w wyścigu szczurów. Powiedziałam sobie, że zrobię wszystko, by wszystkich przeskoczyć, by nie musieć z innymi walczyć. Mogę współpracować, walczyć nie będę. Czy jest w świecie miejsce dla Jadwigi Magnuszewskiej? To ludzie wybitni przesuwają świat w kierunku szeroko rozumianego Dobra. Dobra, z którego korzystają wszyscy. Brak wsparcia dla osób wybitnych zubaża społeczność międzynarodową. Na czoło wysuwają się jednostki pozbawione skrupułów, działające często bez zasad moralnych.