Jak poprawić demokrację?

Wybieramy demokratycznie władzę i ta władza staje się autokratyczna, wymaga posłuszeństwa od członków partii. Długo zadawałam sobie pytanie: czy jest to konieczne? Moje stare odpowiedzi mnie nie zadowalały. Dlaczego rozwijają się partie wodzowskie po obu stronach politycznego sporu? Ile osób tyle zdań, zatem wybór większości w codziennych operacjach spowalniałby działanie. Odpowiedzialność byłaby rozmyta, bo decydowałaby większość. Odpowiadałaby partia.

Wybór większości bierze pod uwagę więcej wiedzy i popełnianych jest mniej błędów. Zależy z kogo składa się ta większość. Z interesariuszy i ekspertów, czy z politycznych nominatów? Mamy szybką nieskuteczność jedynowładztwa i wolną skuteczność władzy rozproszonej.

Głos doradczy interesariuszy i ekspertów, argumenty uzasadniające słuszność decyzji, zabezpieczanie słabych punktów, testowanie prototypów. Wyjaśnianie społeczeństwu znaczących posunięć rządu. Czy to za wiele w sytuacji, gdy błędy są kosztowne, niszczą możliwości i kradną czas? Wyborca przestaje być maszynką do głosowania, staje się szanowanym partnerem.


Dodaj komentarz