280. Pułapka AI

AI wyłącza krytyczne i samodzielne myślenie, ogłupia. Jej pewność włącza nasze lenistwo poznawcze. Po co się wysilać, jak mamy podane na tacy rozwiązanie, jak mamy dostarczony idealny komunikat, którego wystarczy nauczyć się na pamięć.

Świat jest sieciowy, podpowiedziany komunikat nie ma zakorzeniania w naszej podświadomości jak nasze własne wypowiedzi. Czym to zagraża? Wygłupimy się, gdy ktoś będzie drążył temat. Nie uaktywnimy procesu budowania zastosowań.

Jak ktoś śledzi moje teksty, to musi przyznać, że jestem wybitna. To nie przyszło samo. To lata myślenia, badania, samodzielnego odkrywania prawdy. Ja latami trenowałam swoją sieć neuronalną, budowałam umysł quasi-idealny.
Konsument AI zwalnia się z myślenia, więc się uwstecznia, przestaje się rozwijać.

AI z perspektywy poznania jest smacznym fast foodem. Moje teksty są super foodem. Moje teksty są ponadczasowe, nie ulegam modzie. Zdarzenia wykorzystuję jako inspirację do wydobywania wzorców strukturalnych z sytuacji. Moje teksty nie zastępują czytelnika w myśleniu, tylko pobudzają i inspirują.

Wiedza niejawna jest strukturalna, z niej czerpie intuicja. Jest ona uzupełniana przy pracy umysłowej i w kontakcie z rzeczywistością. Jak pobieramy wiedzę od AI, to nie mamy ani pracy umysłowej, ani kontaktu z rzeczywistością, zatem struktury się nie uzupełniają, pojawia się tylko stempel – wiedza wykuta na pamięć, pozbawiona zdolności zastosowań.


Dodaj komentarz