Co powiem o naturze Boga?

Religie „podpięły się” pod istniejące zjawiska. Mamy Trójcę Świętą. „Boga Stworzyciela”, którym jest przenikająca wszystko energia. Mamy „Ducha Świętego”, którym jest globalna świadomość. Mamy Nauczyciela, który na przestrzeni wieków, gdy wystąpiło zapotrzebowanie, pojawiał się w różnych postaciach (Budda, Jezus, Mahomet), by być przewodnikiem duchowym. Można by postulować, że zgodnie z tradycją są to Inkarnacje tej samej świadomości, która mówi językiem kultury, w której się narodziła. Nauczyciel był podpięty pod globalną świadomość. Był wrażliwy na jej przejawy. Ubierał w metafory i przypowieści przymus sytuacyjny. Natomiast obraz Boga (nie Bóg) jest wytworem ograniczonych ludzi, jest narzędziem wychowania i władzy nad człowiekiem.
Czym jest w tej hipotezie piekło i niebo? To są idealne granice istnienia. Albo społeczność międzynarodowa będzie wzrastać duchowo i osiągnie stan świętości: Niebo. Albo będzie popadać w Zło i stoczy się w Piekło, świat pozbawiony świętości. Dobro i Zło są jasną i ciemną energią, która zaraża kolejne osoby. Zaraża, więc dominuje i wypiera energię przeciwną.
Jak w tej metaforze realizuje się jednostkowe zbawienie? Człowiek będzie zbawiony wtedy, gdy osiągnie stan świętości.

Ta hipoteza nie kłoci się z rozsądkiem, daje możliwość badania zjawisk realnych.

Czy udowodnienie tej hipotezy zagrozi Religii? Zagrozi krętaczom, którzy wykorzystują religię w celu realizacji swoich interesów, Wzmocni nauczycieli, bo dostarczy dowód na istnienie Boga.

Czym jest Nauczanie w tej hipotezie? Bardzo ważne pytanie. Nauczanie jest dostosowaną do kultury, w której występuje, Drogą. Ma jeden cel: promować zachowania realizujące Dobro, by praktykujący osiągnął stan świętości.

Zatem ścieżek realizacji Dobra, prowadzących do świętości jest wiele, bo jest wiele różnych wzorców osobowości, które inaczej realizują Dobro. Ludzie są różni, to jest niezaprzeczalny fakt i innymi Drogami realizują Dobro, osiągając ten sam stan świętości.

Odpowiedź na to pytanie fundamentalne jest pierwszym krokiem do pogodzenia wiary w Boga z nauką.

Czym zatem w tej metaforze jest Ateizm? Walką z błędami i degeneracją religii. Ateiści nie walczą z energią, nie walczą z globalną świadomością, nie walczą z ludźmi realizującymi Dobro.


Dodaj komentarz