1. Tożsamość a potencjał. Ważny postulat, bardzo ważny. Tożsamość jest zniewoleniem, tożsamość daje siłę. Oba stwierdzenia nie są kłamstwem, choć pozornie są sprzeczne. Pozornie. Labilna tożsamość to przemieszczanie się w bagnie, stabilna tożsamość to przemieszczanie się po moście, ponad bagnem. Nie usuniemy bagna, ono jest, my tylko nie musimy w nim tonąć. Kiedy występuje zniewolenie tożsamością? Kiedy unikamy, blokujemy rozwój. Tożsamość się zmienia, bo zdrowa tożsamość podlega rozwojowi. Dysfunkcyjna tożsamość jest zniewoleniem dotykającym częściej konserwatystów.
2. Tożsamość a refleksja, a działania automatyczne. Ciekawy postulat. Refleksja to wnioskowanie na wybrany temat. Tożsamość natomiast sprzyja konkretnym działaniom automatycznym. Czy refleksja jest zniewolona przez tożsamość.? Nie, kiedy aktywny jest rozsądek. Sytuacje są różne, więc czasem musimy zachować się tak, czasem wręcz odwrotnie. Postuluję, że nierozsądni głupcy są zniewoleni przez tożsamość. Są wierni przestarzałym publicznym lub prywatnym tradycjom.
3. Tożsamość a wzorce postępowania. Wzorzec postępowania nie jest przymusem, to jedna z dostępnych strategii. W sytuacji posiadania czasu na decyzję rozważamy argumenty za i przeciw. W sytuacji braku czasu podejmujemy decyzję zgodną z tożsamością. Pojawia się pytanie, czy kaprys wynika ze słabości, czy z tożsamości? Ze słabości. Kaprys jako zjawisko emocjonalne wypiera decyzje zgodne z tożsamością.
4. Propaganda kreuje postać tożsamości. Zatem prawica nie ma słuszności, gdy broni tożsamości, ona broni tożsamości zaindukowanej przez manipulatorów. Liberałowie też uważają tożsamość za cenną, przecież daje siłę. Ale liberałowie wybierają treści, które budują ich tożsamość. Sami wybierają, konserwatyści pozwalają, by im tożsamość narzucono. Można złowić ich zaufanie na slogany odwołujące się do wyznawanych przez nich wartości.
5. Tożsamość a a uleganie słabościom. Jeśli przekierujemy strumień na zboczu góry, to będzie się dostosowywał, adaptował. Wypełniał koleiny i omijał przeszkody. Tożsamość jest taką adaptacją do wymagań środowiska realizowanych przez wychowanie (koleiny) i słabości (przeszkody). Zatem posiadana tożsamość nie jest optymalna. Optymalna tożsamość jest rozwojowa, na którą składają się wypracowywane, pozytywne nawyki i aktualizowane wartości.
6. Tożsamość a adaptacja. Ciąg dalszy poprzedniego postulatu. Rozwinę go, bo każde pojęcie to inny bodziec, aktywizujący inne skojarzenia. Tożsamość a adaptacja. Pozornie to oksymoron. Tożsamość to coś trwałego, a adaptacja to strumień zmian. Bez adaptacji do zmieniającego się środowiska będziemy chorować. To bezsporny fakt. Nawet seniorzy zakładają konta bankowe i kupują smartwatche i smartfony. Ci którzy nie kupują zostają wypchnięci na margines. Te osoby dalej mają stabilną tożsamość, tylko ta tożsamość zaadaptowała się do nowych warunków. Dlaczego zatem konserwatyści odbierają podmiotowość społeczności LGBT+?
Chodzi o różnice. Moje jest dobre, cudze jest złe. Tu włącza się moralność Kalego, która rządzi umysłami ograniczonymi, w których nie ma przestrzeni na alternatywne opinie, które nie są na tyle elastyczne, by wziąć pod rozwagę odmienny punkt widzenia. Które nie mają odwagi przyznać się do głupoty. Nie wszyscy konserwatyści są głupi, tylko Ci, którzy wypierają naturalną zmienność świata. Cała ewolucja to wynik zmienności, cała różnorodność gatunków to wynik zmienności.
7. Tożsamość a rywalizacja. Zaskakujący postulat. Popęd do rywalizacji jest narzędziem ewolucji. Chcemy lepiej niż inni. Są osoby współpracujące i są osoby rywalizujące. Postuluję, że ma ta postawa wpływ na tożsamość. Pojawia się pytanie, czy tę postawę można na chwilę chociażby wyłączyć. Tu pojawia się wartościowe stwierdzenie: tożsamość jest propozycją, nie jest przymusem.
8. Tożsamość a synergia. Myślę, że ten postulat jest najwartościowszy. Ja będę zawsze przypominać o wartości synergii. Dzięki niej wychodzimy poza swoje ograniczenia, a tożsamość jest ograniczeniem.
9. Tożsamość a argumenty. Postuluję, że pojawiają nam się argumenty zgodne z przekonaniami, więc pośrednio z tożsamością. Ostatnio zdarzyło mi się rozmawiać z konserwatystami, zarzucali mnie argumentami negatywnymi małej wagi. Niestety tylko takie są dla nich zrozumiałe. Pojawia mi się propozycja: tożsamości nie można zmienić, ale można zmienić za pomocą zrozumiałych argumentów stosunek do konkretnych decyzji.
10. Tożsamość a wiedza. Wiedza to zapisy w pamięci, tożsamość to struktury, wizerunek i JA są wiedzą o sobie, wizerunek jest publiczny, JA jest prywatne.