1. Tożsamość a tożsamość partyjna, zbiorowa. Tu pojawia się zjawisko MY, jako grupa odniesienia. Partia korzysta z mechanizmów MY. Obecnie partie badają tożsamość swoich wyborców i proponują programy adresujące ich potrzeby. Zatem tożsamość partyjna to projekcja zbioru tożsamości osób składających się na grupę MY.
2. Tożsamość eksperymentalna. Ciekawe zestawienie. Pojawia mi się stwierdzenie, że tożsamość nie może być eksperymentalna, eksperymentalny może być wizerunek. Tożsamości nie można zmienić bez zmiany światopoglądu.
3. Tożsamość wybrana, a tożsamość narzucona przez wychowanie. Wychowanie buduje tożsamość dziecka. Młodzieńczy kryzys rozwojowy ją burzy, młody człowiek szuka i może przyjąć tożsamość, którą narzuca mu atrakcyjna dla niego grupa. Zatem dostarczmy naszym dzieciom wartościowych grup odniesienia.
4. Tożsamość a iluzja. Zniekształcenia postrzegania wynikające z tożsamości. Trudny postulat. Bardzo. Spróbuję go rozwinąć. Ja nie napiszę tu „prawdy”, tylko treści niesprzeczne. Jest iluzja, czyli zniekształcenie postrzegania. Moja propozycja definiuje iluzję jako proces. Mamy tożsamość, czyli mamy filtry. Każdy filtr zniekształca postrzeganie.
5. Tożsamość a wpływ na poznanie. Treści sprzeczne z tożsamością, osoby o nieelastycznych umysłach odrzucają.
6. W kryzysie młodzieńczym szukamy dorosłej tożsamości. Czy później jej tylko bronimy? Czy jest możliwość zmiany tożsamości w życiu dojrzałym? Zmiana tożsamości wymaga niestabilności. Nikt nie zgodzi się na utratę stabilności dla czegoś, co postrzega jako obce. Ale jest jeszcze marzenie, rozwój, ambicja, kariera, drogi stopniowej, uzasadnionej zmiany tożsamości.
7. Tożsamość a różnicowanie. Zdefiniujmy różnicowanie. Różnicowanie w PSTeorii to definiowanie pojęć w grupie, definiowanie poprzez różnice. Postulat wydaje się zbędny, niepasujący do zagadnienia. Rzadko odrzucam swoje intuicyjne pomysły. Więc spróbujmy. Istnieje zniewolenie tożsamością i dystans do tożsamości. Różnicować może tylko osoba z dystansem. Stąd każdy badacz musi najpierw nauczyć się dystansu do swojej, wiedzy, przekonań, wiary, tożsamości. Musi być tożsamościowo przezroczysty. To nie znaczy, że jest niemoralny. Tożsamość błędnie jest sklejana z moralnością. Moralność to wybory zgodne z uznawanym kodeksem etycznym.
8. Tożsamość a prezentowanie się na scenie teatru życia. Są dwie klasy ludzi, te które się chronią, i te które się uzewnętrzniają. To raczej cecha temperamentalna niezwiązana z tożsamością.
9. Tożsamość a akceptacja. Podążamy akceptacji dla tego kim jesteśmy. Jak ma ktoś nas akceptować jeśli nas nie zna. Jednocześnie nie ujawniamy się z obawy przed wykorzystaniem. Zatem nie można w ciemno akceptować osób obcych, można natomiast je tolerować i darzyć szacunkiem jako istoty ludzkie. Tolerujemy w granicach.
10. Tożsamość a odrzucenie przez innych. Odrzucamy to, czego się boimy. Osoby konserwatywne odrzucą obcych, osoby liberalne będą obcych ciekawe. Zatem w tolerancji dla obcych znaczącą rolę odgrywa strach.